Erasmus inaczej- czyli jak nie zmarnować semestru za granicą

Z czym kojarzy się Wam to słowo?
99% szans stawiam na wielką, niekończącą się imprezę.
Jeśli zastanawiacie się czy można swój semestr za granicą spędzić inaczej, tak żeby zostało coś więcej niż zdjęcia na fejsbuku z klubów i zamglone alkoholem wspomnienia, zajrzyjcie tu.
Jeśli w pewnym momencie, z rana, z bólem głowy, po długim wieczorze odkryliście, że takie życie nie daje satysfakcji i czegoś w nim brakuje, zajrzyjcie tu.
Jestem w Niemczech od dobrego miesiąca, nie zamierzam marnować czasu, zamierzam świetnie się bawić, ale tak, żeby nie żałować podjętych decyzji.